Jak pięknie Audi całuje w tyłek Alfe Romeo !

Przedstawiciele Fiata twierdzą, że nie mają zamiaru sprzedać nazw Q2 i Q4, które używane są do okreslania napędów w Alfie Romeo, a władze Audi składają coraz wyższe oferty cenowe. Być może Włosi bez sensu upierają się przy swoim stanowisku, jednak nie można zapominać o tym, że mają do tego pełne prawo. W końcu to w ich rękawie znajduje się rzeczowy as. Co do Audi, to aż trudno uwierzyć w to, że zapobiegliwi Niemcy nie pomyśleli o zastrzeżeniu nazw kilka lat temu, gdy tworzyli model Q7. W ten sposób uniknęliby problemu, a jednocześnie zaoszczędzili sporą ilość gotówki.

Sprawa pertraktacji dotyczących sprzedaży nazw Q2 i Q4 wyjaśnia jeszcze jedną kwestię. Teraz łatwo zrozumieć czemu dwa lata temu Audi było żywotnie zainteresowane zakupem Alfy Romeo. Niemcy prawdopodobnie już wtedy zorientowali się, że określenia zastrzeżone przez Włochów będą im bardzo potrzebne.

Alfa Romeo 156 Sportwagon Q4

Przypomnijmy, jeszcze raz sprawa dotyczy nazw Q4 i Q2, które zostały zastrzeżone przez Alfę Romeo, a są używane do precyzowania rodzaju napędu. Plakietki, które dla Włochów nie mają w zasadzie dużego znaczenia, dla Niemców są na wagę złota. Dzięki ich wykorzystaniu Audi mogłoby wprowadzić na rynek dwa nowe crossovery, które rozszerzą oferte Niemców w sumie do 60. modeli! - donosi onet.pl

BCh

Tagi: