#1 KONFRONTACJA: Mercedes AMG-GT vs. PORSCHE 911

Jako ogromny fan modelu 911, bardzo, ale to bardzo oburzyła mnie telewizyjna kampania reklamowa Mercedesa AMG GT. Co Ci ze Stuttgartu sobie wyobrażają? Każą Nam przestać myśleć o samochodzie, o którym od małego myśli, każdy mały chłopiec – bo co? Według nich – Porsche 911 właśnie przestało się liczyć. Mercedes AMG GT nakopie mu tyłek ? Aha.

O Porsche 911 rozpisywać się zbytnio już sensu nie trzeba, było i jest świetne. I choć podobno silnik ma w złym miejscu, a geny otrzymało od Garbusa to jego linia jest piękna, ponadczasowa a aktualna generacja nigdy nie była piękniejsza. Kupując 911, dajemy światu pewną wiadomość: Cześć, udało mi się w życiu, wiem co dobre i spełniam swoje marzenia. W dodatku samochód ten wspaniale jeździ, co potwierdza spora rzesza fanów. Mercedes AMG GT jest za to następcą słynnego SLS-a – jest mniejszy, ma mniejszy silnik za to identyczne jak SLS osiągi. Nie ma tych idiotycznych drzwi, al'a DeLorean. Jest jednak tak samo brzydki, jak poprzednik. Ma tył niespójny z przodem i w ogóle jest taki mało proporcjonalny – zwyczajnie – nie jest 911-tką. Osobiście uważam go za bardzo brzydkie auto, co rzadko się Mercedesowi zdarza. Bardziej przypomina Chryslera Crossfire, którego niejaki Clarkson porównał do „Sikającego psa” – niestety z AMG GT jest troche podobnie. Wnętrze wygląda jak stara szafa grająca, z ogromnymi przyciskami na ogromnym tunelu środkowym. W dodatku ma niewygodne fotele (moje odczucia), siedzi się troszkę w nim jak w bunkrze. Niby gokart, ale bez charakteru.
 

Co jeszcze możemy kupić ? Świetnego, ale strasznie drogiego Jaguara F-Type. Dostaje gęsiej skórki na jego wygląd, włosy stają mi dęba jak słysze dźwięk jego V8. Zdecydowanie pozytywna „reinkarnacja” Jaguara – doskonały samochód firmy, która borykała się ostatnio ze zbytem pojazdów klientom – ciężko im zaufać Jaguarowi. Nie ma się co zastanawiać... Przepiękne wnętrze, unikalne Brytyjskie wzornictwo i ten duch sportu. Dlaczego nie nazwali go D-Type? Jest jeszcze BMW i8 – samochód, który idzie „pod prąd” – uwielbiam je, jest jednym z najpiękniejszych GT na rynku. Tą stylistyką twórcy z Monachium doskonale podkreślili nowoczesność i unikalność produktu BMW. Ma swoje 5 minut, ostagtnio zostało "Autem Roku Top Gear", a wielu dziennikarzy motoryzacyjnych twierdzi, iż jest wyjątkowo grożnym rywalem dla 911-tki. Tak, tu się zgodzę... ale nie AMG GT.
 

Wybór jednak może być tylko jeden... Porsche 911. 

Tagi: