FELIETON NACZELNEGO: Świętej pamięci TURBODIESEL !

Nie będe się rozczulał, nigdy Diesla nie lubiłem - ale nie chodzi mi o Rudolfa Diesla. Prywatnie użytkowałem dwa... Fiata Multiplę JTD oraz terenowe Musso TD od Daewoo. Oba nie były najlepszymi przedstawicielami gatunku, choć na JTD koncernu Fiata nie mogę powiedzieć złego słowa. Dość prywaty - czas na postrzeganie diesla przez innych, a więc ? Europa kocha diesle jak żaden inny kontynent ! Jeszcze kilka lat temu można było zauważyć u nas prawdziwy boom na silniki wysokoprężne, głównie po ruchach w komisach samochodowych gdzie stały lśniące "zachodnie" auta z emblematami TDi. W wielu segmentach sprzedaż diesli zdecydowanie przewyższała inne paliwa. Analitycy przewidują jednak, że kres diesli jest bliski. Nie ma się co dziwić – nowoczesne silniki benzynowe są dużo efektywniejsze niż kiedyś. Potrafią być oszczędniejsze i trwalsze.

Foto: Musso TD - 2,9-litra o mocy 122 KM pochodziło... od Mercedesa Sprintera. Sprint... powolny.

Dlaczego jednak zrobimy im "SAJONARA" bardzo szybko i zdecydowanie? Głównie z powodu coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin. Dostosowywanie silników diesla do rosnących wymagań ekologów, jeżdżących Priusami staje się coraz droższe i trudniejsze. Specjaliści twierdzą, że benzyniaki są znacznie bardziej podatne na modyfikacje zmniejszające emisję spalin, dlatego należy się spodziewać, że najbliższe lata będą należeć do małych, benzynowych silników z doładowaniem, które już dziś w coraz większym stopniu zalewają rynek. Niestety borykają się z problemami typowych dla wysilonych jednostek, ale jesteśmy blisko elimitacji tych wad. Jeśli inżynierowie nie wymyślą przełomowych rozwiązań pozwalających dieslom nadal górować nad nowoczesnymi benzyniakami, możemy spodziewać się znacznego zmniejszenia udziału diesli w rynku już około 2020 roku. Volkswagen będzie musiał zrobić "PA PA" emblematowi TDi... przed którym klękają narody w tym wszystkie "Janusze biznesu". Przecież TDi to religia, to kult... to kult czarnego dymu i ropy płynącej w żyłach. Czy to oznacza że skazani zostaniecie na jednostki TSi (Też niezbyt cieszące się opinnią trwałych). 

Więc co? - chyba hybrydy. Przewaga samochodów hybrydowych uwidacznia się najbardziej podczas jazdy miejskiej. Każde zdjęcie nogi z gazu oznacza wyłączenie jednostki spalinowej, a więc zerowe zużycie paliwa. Dodatkowo energia kinetyczna podczas hamowania przekształcana jest na elektryczną i ładuje baterie. Później energia ta może służyć np. do zasilania pokładowych systemów podczas postoju samochodu, ale również do jego napędzania - możliwe jest delikatne przyspieszanie bez udziału silnika spalinowego. Tak teraz będzie wyglądał eko-driving !

Foto. Prius - jeśli ją masz, nie masz się czego wstydzić. Kupiłeś dobry samochód - czeka to innych.

 

Warto również zwrócić uwagę, że układy hybrydowe są już dzisiaj mniej skomplikowane i mniej kłopotliwe w użytkowaniu niż diesle, które ze względu na zaostrzające się normy emisji spalin, stały się konstrukcjami niezwykle skomplikowanymi. Precyzyjne wtryskiwacze i turbosprężarki to części eksploatacyjne, które podlegają naturalnemu zużyciu, a ich regeneracja jest droga. Do tego dochodzą niemal pewne kłopoty z filtrami cząstek stałych, pojawiające się podczas miejskiej eksploatacji samochodu. W ostatnim długodystansowym teście tygodnika AUTO BILD (A Niemców ciężko podejrzewać o faworyzowanie Japończyków) ocenę celującą (jak ktoś chodził do szkoły, to wie że chodzi o 6-tkę) otrzymała... Toyota Prius. To bardzo dobrze, bo jest zaj... jerfajna ! A kysz głupie Tdi.

 

Bartłomiej Chruśćiński

Zdj. Producenci


 

Tagi: