Felietony

FELIETON NACZELNEGO: IVECO MASSIF - o tym że Włosi... mieli swojego Defendera.

Włoska marka Iveco wyryła się w pamięć wszystkich, jako dostawca szerokiej gamy pojazdów dostawczych oraz ciężarowych. Był jednak, jeszcze nie tak dawno w ofercie firmy model, którego korzenie warte są zaznaczenia i przynajmniej przypomnienia. Włosi przy produkcji Massifa kooperowali z hiszpańską firmą Santana - ta z kolej słynie z produkcji licencyjnej Land Rovera Defendera. To terenowe Iveco swoim kształtem wcale nie ma zamiaru ukrywać że jest "włoskim" Defim.

FELIETON NACZELNEGO: 1 Listopada - Pamięć o tych kierowcach nie minie...

Przyszedł czas, który wymaga pewnej refleksji, pewnej zadumy. Chciałbym Was zapytać ilu znacie, naprawdę dobrych kierowców? No ilu? Nie ma ich dużo. Jednym tchem wymienię: Robert Herba, Tomasz Czopik, Krzysztof Hołowczyc, Leszek Kuzaj... pewnie jeszcze Andrzej Jaroszewicz i Tomasz Kuchar. To są niewątpliwie mistrzowie swoich dziedzin.

FELIETON NACZELNEGO: Saab - traktuje go jak członka rodziny

Jeśli kiedykolwiek przy pisaniu felietonu, udało mi się przelać szalę emocji i goryczy, to było to przy okazji tego, jak bezduszne, plugawe General Motors skazywało Saab'a na koniec definitywny. Taki, jaki spotkał marki Pontiac, Saturn czy Hummer. Wtedy pojawił się ekscentryczny wizjoner, milioner Victor Muller - który wspólnie z holenderskim producentem sportowych Spykerów, reanimował Saab'a skazanego na śmierć.

FELIETON NACZELNEGO: Tragiczne w skutkach nazwy samochodów

Tym tematem już się zajmowałem wiele razy, ale producenci samochodów okazali się niezawodni i sami napisali mi materiał na felieton o dziwnych, dziwacznych nazwach swoich modeli. A wystarczyło by tak niewiele - pomyśleć. Znane są historie, iż w ostatniej chwili zmieniano nazwy modelom. Tak było w latach 60-tych, kiedy Porsche wypuściło model 901, a Peugeot podniósł wrzawę, iż modele z "zerem" w środku są jego domeną.

FELIETON NACZELNEGO: Mój najgorszy koszmar? - śni mi się Passat B5.

Ten samochód to główny bohater wielu szczęśliwych historii z Polskich komisów samochodowych. Jego prawdziwa kariera w Polsce, rozpoczęła się w latach 90-tych, kiedy Polakom re-stylizowany 3 razy od lat 70-tych Polonez wydał się niewystarczający i zwyczajnie przestarzały. Zza zachodniej granicy na lawetach napływały różnej maści Passaty – w większości modele B3 z roczników 1988-1993.

Historia czasu apokalipsy autostradowej - Lotus Omega

Chcemy opisywać samochody, które sami nam wskażecie - ten wskazałem osobiście. Opiszemy je wszystkie w duchu autofascynacje.pl; ujawniając ciekawostki, których encyklopedia Wam nie dostarczy. Dziś prawdziwie dominujący, książę z wysp Brytyjskich, na których wiecznie pada deszcz a po nocach sikają „nawaleni” młodzi Anglicy. Sylwetka Lotusa Omegi — swego czasu, najszybszego sedana na świecie. Zapraszam... Sami prosiliście

Subskrybuj Felietony